Grab – sposób na tańsze przejazdy w Azji

Ręka w górę kto nie miał problemów z zamówieniem taksówki w Bangkoku, a konia z rzędem temu kto przy tej okazji nie dał się naciągnąć. Status faranga stawia nas z założenia w przegranej pozycji, a taryfa zaczyna dziwnie oscylować wokół wielokrotności stawki płaconej przez miejscowych. A zatem jestem frajerem ? Niekoniecznie. W azjatyckim pojmowaniu rzeczywistości cena jest kwestią względną a zatem negocjowalną. Nie inaczej rzecz się ma przy zamawianiu taksówek, których koszty potrafią stanowić znaczną pozycję w wakacyjnym budżecie.  Tutaj koszt przejazdu jest wypadową umiejętności negocjacji, natężenia ruchu ulicznego, pory dnia i jeszcze raz determinacji w negocjacjach (oczywiście zdarza się podróżować wg. licznika albo oficjalnej stawki jak w przypadku np. transportu z lotniska).

A co jeżeli nie mam ochoty ani czasu po raz kolejny toczyć walki o niższą stawkę lub po prostu szukam tańszej alternatywy przejazdu ? Z pomocą przychodzi azjatycka wersja Ubera zwana GRAB.

Powstała w 2012 jako efekt pogawędki kilku przyjaciół na temat kłopotów z dostępnością taksówek idea, która dała początek MyTeksi, a później Grab dzisiaj oferuje szereg usług z zakresu transportu w aż siedmiu azjatyckich krajach: Singapurze, Malezji, Indonezji, Tajlandii, Wietnamie, Filipinach oraz Birmie.

Zaletą GRAB’a jest niewątpliwie szeroki zakres usług obejmujący różne środki transportu w zależności od wielkości grupy pasażerów i poziomu komfortu. I tak sztandarowa usługa Grab Taxi daje nam możliwość podróżowania standardową taksówką lub samochodem klasy premium. Dla ekologicznych freaków istnieje też możliwość zamówienia taksówki elektrycznej.

Jeżeli zależy nam na tańszym rozwiązaniu z pomocą przychodzi Grab Car. Są to prywatne samochody prowadzone przez zarejestrowanych kierowców. Opcja ta podobnie jak w przypadku oficjalnych taksówek oferuje możliwość podróżowania zwykłymi autami, samochodami klasy premium, a dla większej grupy nawet  6-osobowym busem. Oczywiście tu także mamy opcję zamówienia busa o podwyższony komforcie.

Opisałem dwie najpopularniejsze usługi, jednak zakres możliwości, które oferuje Grab jest znacznie szerszy. Aplikacja daje nam na przykład możliwość wynajmu autobusu, podwózki, a dla pasażerów z małymi dziećmi przejazdu autem wyposażonym w fotelik dziecięcy. Oczywiście nie mogło też zabraknąć opcji współdzielenia przejazdu.

Jak działa Grab ? W bardzo prosty sposób. Do korzystania z usługi wystarczy smartfon, zainstalowana aplikacja Grab i rejestracja użytkownika. Po uruchomieniu aplikacji wpisujemy (lub wybieramy na mapie) punkt początkowy i docelowy przejazdu. Następie na widocznej mapce pokażą się dostępne środku transportu (Grab Taxi, Grab Car…) z widoczną taryfą za przejazd. Wybieramy, klikamy, zamawiamy i już. Na mapie możemy śledzić położenie zamówionego auta, a po przybyciu kierowcy we wskazane miejsce otrzymujemy powiadomienie. Za przejazd płacimy kartą GrabPay lub gotówką.

Nie wszyscy jednak cieszą się z rozwoju tej aplikacji. Uderza ona bezpośrednio w interesy lokalnych mafii taksówkowych i cwaniaczków , którzy do tej pory uprawiali czynny, niczym nieskrępowany kanibalizm na turystach. Starają się oni utrudnić życie kierowcom Grab’a poprzez np. stawianie znaków zakazu wjazdu.

Zatem czy warto korzystać z Grab’a ? Moim zdaniem aplikacja wprowadza zupełnie nową jakość w zakresie przejazdów i sprawia, że przemieszczanie staje się prostsze, bezpieczniejsze, a przede wszystkim tańsze.

 

Posted on 20 października, 2017, in Bangkok. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: